27 lipca 2026

Zwrot odsetek od kredytowanych kosztów kredytu? To dopiero początek!

Mój klient kilka dni temu dostał od banku zwrot na kwotę prawie 40 000 złotych. Na etapie reklamacji, jeszcze przed złożeniem pozwu. Co robimy dalej? Kierujemy sprawę do sądu.

Bank oddaje odsetki… przed złożeniem pozwu

Sytuacja wcale nie jest wyjątkowa: po kwietniowym wyroku TSUE dotyczącym kredytów konsumenckich banki zaczęły proponować zwrot samych odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, licząc, że konsument zrezygnuje z dochodzenia wszystkich roszczeń.

Dla osób spłacających kredyty konsumenckie – gotówkowe, konsolidacyjne, pożyczki – to ważna wiadomość: jeśli w Twojej umowie naliczano odsetki od kosztów kredytu (np. prowizji, opłaty przygotowawczej, innych opłat), możesz mieć prawo nie tylko do ich zwrotu, ale w wielu przypadkach do znacznie więcej niż bank proponuje w ramach częściowego uznania reklamacji.

Czym są odsetki od kredytowanych kosztów kredytu

W prawidłowo skonstruowanym kredycie konsumenckim odsetki nalicza się od kapitału rzeczywiście udostępnionego konsumentowi: od kwoty, którą faktycznie otrzymujesz na konto lub do ręki. W praktyce wielu banków i firm pożyczkowych do tej kwoty dodawano również koszty kredytu: prowizję, opłatę przygotowawczą, składki ubezpieczeniowe, a czasem „pakiety usług dodatkowych”.

odsetki

Skutek jest korzystny dla banku: płacisz odsetki nie tylko od pieniędzy, które realnie możesz wydać na swoje potrzeby, ale również od kosztów naliczonych przez kredytodawcę. Ten mechanizm – przy wadliwie skonstruowanej umowie i nieprawidłowych informacjach o całkowitym koszcie i RRSO – na podstawie najnowszego wyroku TSUE jest przez sądy często kwalifikowany jako naruszenie przepisów o kredycie konsumenckim i otwiera drogę do tzw. sankcji kredytu darmowego.

Sankcja kredytu darmowego – kara, której bank próbuje uniknąć

Prawo europejskie wymaga, aby za część naruszeń obowiązków informacyjnych kredytodawcy przewidziane były sankcje o charakterze odstraszającym. W polskim systemie taką rolę pełni sankcja kredytu darmowego z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim: w uproszczeniu – konsument zwraca wyłącznie kapitał, bez odsetek i bez pozaodsetkowych kosztów kredytu.

To oznacza, że przy skutecznie zastosowanej sankcji kredytu darmowego kredytodawca w praktyce przestaje zarabiać na danej umowie: musi oddać konsumentowi wszystko, co ponad kapitał otrzymał, a klient zwraca tylko to, co otrzymał, w czasie przewidzianym w umowie. Z perspektywy banku jest to realna kara, która ma zniechęcać do powtarzania nieuczciwych praktyk, a z perspektywy konsumenta – szansa na znaczące odciążenie domowego budżetu.

Nowa taktyka banków po wyrokach TSUE

Jeszcze niedawno standardem było całkowite odrzucanie reklamacji dotyczących sankcji kredytu darmowego. Po kwietniowym wyroku TSUE w sprawie SKD oraz kolejnych orzeczeniach dotyczących kredytów konsumenckich banki przestawiły się na inną strategię: zamiast odrzucać reklamacje, zaczęły w części je uznawać, oferując zwrot odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, ale dalej naliczając pozostałe koszty. Bank zatrzymuje dla siebie pozostałe koszty, np. prowizję, i dalej nalicza odsetki od kapitału. W ten sposób kredytodawca omija odstraszający charakter sankcji kredytu darmowego i zarabia na umowie – po prostu trochę mniej, niż przewidywał początkowo.

Co ważne, w odpowiedziach na reklamacje bardzo często nie znajdziesz ani szczegółowego wyliczenia zwracanej kwoty, ani przejrzystego wyjaśnienia metody obliczeń. Konsument słyszy jedynie: „zbadaliśmy umowę, zwrócimy część odsetek od kosztów” – i ma się zadowolić tym, że rata spadła lub na koncie pojawił się przelew.

Dlaczego propozycja banku to zwykle tylko ułamek tego, co możesz odzyskać

Na przykładzie sprawy, o której wspomniałam na początku: bank zwrócił klientowi kwotę około 40 000 złotych tytułem odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Szacunkowo jest to jedynie 20–25% tego, co klient może odzyskać w sądzie, korzystając z pełnego mechanizmu sankcji kredytu darmowego.

Taka częściowa ugoda jest dla banku złotym środkiem: klient płaci trochę mniej, bank zarabia trochę mniej, ale wciąż unika pełnej sankcji i realnej kary za naruszenie przepisów. Jeśli konsument poprzestanie na propozycji zwrotu odsetek, bank nie tylko zachowuje znaczną część zysku, ale również minimalizuje ryzyko, że jego praktyki zostaną wprost ocenione przez sąd jako bezprawne.

Czy przyjęcie zwrotu odsetek wyklucza dalsze roszczenia?

To jedno z częstszych pytań, które słyszę od klientów: czy jeśli przyjmę zwrot odsetek, mogę jeszcze walczyć o sankcję kredytu darmowego? Odpowiedź zależy od treści porozumienia z bankiem, formy i sposobu „dogadania się”.

Jeżeli zwrot następuje jednostronnie – jako uznanie reklamacji w części, bez podpisywania jakiejkolwiek ugody i zastrzeżenia zrzeczenia się roszczeń – otrzymanie przelewu bez zastrzeżeń co do zasady nie powinno blokować dalszych działań. Problem pojawia się wtedy, gdy bank „przy okazji” proponuje podpisanie ugody, oświadczenia o zrzeczeniu roszczeń albo innego dokumentu zawierającego klauzule, którymi konsument nieświadomie ogranicza swoje prawa.

Dlaczego bank woli oddać część niż ryzykować całość

Wyobraź sobie złodzieja złapanego na gorącym uczynku, który oświadcza, że odda ukradziony przedmiot – w zamian za rezygnację z wzywania policji. Jeśli wyjdzie „na zero”, bez kary i bez konsekwencji, nic nie powstrzyma go przed sięgnięciem jutro po kolejną okazję.

Mechanizm proponowania zwrotu odsetek od kredytowanych kosztów kredytu działa podobnie: bank liczy na to, że konsument zatrzyma się na etapie częściowego spełnienia roszczenia, nie sięgając po pełną sankcję kredytu darmowego. Dzięki temu instytucja finansowa minimalizuje ryzyko stworzenia precedensów i utrwalania linii orzeczniczej, która wprost piętnowałaby jej dotychczasowe praktyki.

Jak sprawdzić, czy masz naliczone odsetki od kosztów kredytu

Jeżeli spłacasz kredyt konsumencki, zacznij od uważnego przejrzenia dokumentów:

  • Umowa kredytu i regulamin – szukaj zapisów o oprocentowaniu kwoty kredytu obejmującej również koszty, prowizje, opłaty.
  • Harmonogram spłat – sprawdź, od jakiej kwoty naliczane są odsetki i jakie elementy wchodzą w skład sumy podlegającej oprocentowaniu.
  • Informacja o RRSO i całkowitym koszcie kredytu – porównaj deklarowane wartości z faktycznymi kosztami i sumami wynikającymi z harmonogramu.

Jeśli widzisz, że odsetki naliczane są od kwoty powiększonej o koszty kredytu, warto rozważyć złożenie reklamacji i oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Otrzymałeś propozycję zwrotu odsetek – co dalej?

Gdy bank informuje, że uznał reklamację w części i proponuje zwrot odsetek od kredytowanych kosztów, nie przyjmuj automatycznie założenia, że to pełne rozliczenie Twoich roszczeń.

Przed podjęciem decyzji o zakończeniu sporu:

  • Poproś o szczegółowe wyliczenie: jak bank obliczył kwotę zwrotu, za jaki okres i od jakiej podstawy naliczał odsetki;
  • Zweryfikuj, czy propozycja banku nie wiąże się z zrzeczeniem się dalszych roszczeń: dokładnie przeczytaj treść ewentualnej ugody, oświadczeń, aneksów;
  • Porównaj proponowaną kwotę z tym, co mógłbyś odzyskać w sądzie w ramach sankcji kredytu darmowego – tu przydatna jest analiza prawnika mającego doświadczenie z SKD.

W wielu przypadkach przyjęcie zwrotu odsetek może być jedynie pierwszym krokiem, a nie końcem sporu z bankiem.

Co zrobić, jeśli bank jeszcze nic nie zaproponował

Jeżeli spłacasz kredyt konsumencki i dotąd ani nie składałeś reklamacji, ani nie dostałeś żadnej propozycji ze strony banku, to właśnie jest moment, żeby zacząć działać.

W praktyce ścieżka wygląda najczęściej tak:

  1. Analiza umowy kredytu i harmonogramu pod kątem wad i naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu.
  2. Złożenie reklamacji do banku, wskazującej naruszenia oraz żądanie zwrotu świadczeń i zastosowania sankcji kredytu darmowego, wraz ze stosownym oświadczeniem.
  3. W przypadku niesatysfakcjonującej odpowiedzi – przygotowanie pozwu przeciwko bankowi.

Skala stosowanych przez banki praktyk sprawia, że odsetki od kosztów kredytu nie są przypadkowym błędem, lecz elementem modelu biznesowego.

Dlaczego warto patrzeć bankowi na ręce (i nie robić tego samemu)

Jeśli bank sam z siebie chce coś Ci oddać, zadaj sobie pytanie: „dlaczego właśnie tyle i dlaczego akurat teraz?”. Bez szczegółowej analizy trudno ocenić, czy proponowana kwota rzeczywiście odpowiada temu, co wynika z przepisów, orzecznictwa i Twojej konkretnej umowy. Podobnie było w sprawach frankowych, w których wielu kredytobiorców rozpoczynało batalię sądową od otrzymania niespodziewanej propozycji ugody, która po analizie okazywała się dla nich niekorzystna.

Właśnie dlatego w sprawach zwrotu odsetek od kredytowanych kosztów kredytu – i szerzej sankcji kredytu darmowego – proponuję, aby nie poprzestawać na bankowym geście rzekomej dobrej woli. Możesz zlecić profesjonalną analizę swojej umowy wraz z wyliczeniem roszczeń, tak aby decyzja o przyjęciu (lub odrzuceniu) propozycji była świadoma, a nie podyktowana zaskoczeniem czy presją czasu.

Radca Prawny dr Hanna Mardo Poznań - pomoc prawna dla konsumentów pozostających w sporze z firmami
Autor wpisu:

Dr Hanna Mardo

Uważasz, że ten wpis jest wartościowy?

Udostępnij go w social media!

Sprawdź, jak mogę Ci pomóc

Porady prawne online

Postępowanie sądowe